Nauka To Lubię

Oficjalna strona Tomasza Rożka

Kolejny konkurs na Nauka. To Lubię

Konkurs dotyczy czwartego odcinka serii Megaodkrycia, emitowanego na kanale National Geographic Channel w niedzielę o godzinie 22:00.

Pisałem ostatnio o inteligentnych domach jako sposobie pomocy w codziennym życiu osób starszych. Dziś zapraszam do oglądania  kolejnego odcinka serii „MEGAODKRYCIA” zatytułowanego „Lekarstwo na starość”. Opowie on o najnowszych badaniach naukowych nad powstrzymywaniem skutków procesów starzenia. Ekipa National Geographic Channel wraz z reżyserem – Ronem Howardem – szukać w nim będzie naukowych recept na wydłużenie życia i zdrowia współczesnych seniorów.

A teraz pytanie:

>>> Czy Waszym zdaniem stale wydłużająca się długość życia seniorów to dla społeczeństwa bardziej szansa, czy zagrożenie? Krótko uzasadnijcie swoją odpowiedź.

Odpowiedzi wpisujcie proszę w komentarzach pod tym tekstem. Najlepsza odpowiedź zostanie nagrodzona moją najnowszą książką „Człowiek”. Jeżeli takie będzie życzenie wygranego, chętnie napiszę imienną dedykację. Dwie kolejne nagrody to koszulka i parasol z nadrukiem National Geographic Channel.

nagroda_Fotor_Fotor_Collage

 Regulamin konkursu:  http://naukatolubie.pl/regulamin-konkursu/

18 komentarzy

  1. Krzysztof napisał(a):

    Dla społeczeństwa jest to raczej zagrożenie. Kraje Europy Zachodniej, również Polska, są społeczeństwami starzejącymi się. Gdyby udało się przedłużyć średnią wieku o kilkanaście lat niezbędne byłoby również przesunięcie wieku emerytalnego. Inaczej gospodarki tych krajów upadłyby nie mogąc poradzić sobie z wypłatą samych emerytur.

  2. tom napisał(a):

    Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z jednej strony jest to pewne zagrożenie – przeludnienie, wypłacalność emerytur, opieka zdrowotna, itd.
    Jednak z drugiej strony jest to wielka szansa. Seniorzy w coraz to dłuższym czasie dzięki postępowi medycyny mogą zachować sprawność, a ich praca (zwłaszcza naukowców) i wiedza zdobyta przez wiele lat jest bardzo istotnym elementem rozwoju naszej cywilizacji.
    Myślę, że w rezultacie korzystniej byłoby „utrzymywać” takich ludzi przy życiu, nawet za dość wysoką cenę – póki co doświadczenie i cena są warte wszelkich cierpień ze strony społeczeństwa. (Tak, brzmi to brutalnie i byłoby niezrozumiałe przez prostych ludzi, ale nauka i postęp są kołem zamachowym dla każdego człowieka)
    Reasumując: pomimo wielu zagrożeń, seniorzy mogą przynieść wiele szans.

  3. Artur napisał(a):

    Generalnie w przyrodzie dziadkowie nie istnieją. Po okresie płodnym się umiera. Ludzie nie. Instytucja dziadków pomogła nam kiedyś przy ochronie potomstwa, gdy rodzice szli zdobywać pokarm. Dziadkowie pomagali też przenosić przez pokolenia zdobytą wiedzę. To była nasza przewaga ewolucyjna. Myślę, że nadal możemy korzystać z wiedzy i doświadczenia starszego pokolenia, mimo że czasem dziadkowie mają problem ze smartfonem. Natomiast emerytury należy urynkowić jak inne ubezpieczenia i pozbędziemy się kłopotu.

  4. Ryszard Kozlowski napisał(a):

    Gdyby każda rodzina miała do dyspozycji tylko jeden dom bez możliwości rozbudowy z określonym kawałkiem ziemi ? Czyli zagrożenie

  5. Ola napisał(a):

    Poniekąd jest to zagrożenie ze względu na to, że populacja Europy starzeje się, a rodzi się coraz mniej dzieci, które w przyszłości będą musiały utrzymywać swoich seniorów. Lecz z drugiej strony senior to chodzące doświadczenie życiowe i wiedza z różnych dziedzin. Im dłużej będą żyli, tym dłużej będziemy mogli od nich tę wiedzę czerpać. Senior to również Babcia i Dziadek, którzy przekazują kolejnym pokoleniom tradycję i kulturę. Dlatego uważam, że jest to szansa dla społeczeństwa.

  6. Mirek Lewandowski napisał(a):

    Są oni szansą, ponieważ wszelkie normy (emerytury, opieka zdrowotna itd.) można zmieniać/dostosowywac. A Starszy człowiek jest skarbnicą kultury, historii, doświadczenia a może i nawet informacji genetycznej.

  7. Wojciech Pudlo napisał(a):

    dla społeczeństwa, które chce utrzymania status quo jest to zagrożenie; natomiast dla społeczeństwa świadomego tego, że nie da się utrzymać obecnego stanu bo świat się zmienia (my zmieniamy świat) model społeczeństwa musi się zmienić; chcemy nieśmiertelności, tak więc mamy pierwszy efekt; decyzja i tak nie należy do nas, bo nie zrezygnujemy z szansy dłuższego życia; chyba że wykształcą się w przyszłości grupy silniejszych, które będą chciały mieć dla siebie monopol dłuższego życia, a zdobycze medycyny będą zarezerowane dla grupy wybranych; zagrożenia mogą być różne ale wynikają one z odwiecznego marzenia. ludzkości by żyć wiecznie; teraz trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie co w tym przedłużonym życiu mielibyśmy robić (wszak większość z nas będzie kiedyś seniorami;) chyba ni leżeć do góry brzuchem tylko wciąż pracować na rzecz społeczności; ale tu jest kolejne pytanie o siły do tej pracy w określonym wieku, czy medycyna poza przedłużaniem życia jest w stanie przedłużyć siły do dalszej pracy???

  8. Radosław napisał(a):

    Niewątpliwie jest to zagrożenie ze względów ekonomicznych. Patrząc na nasz kraj seniorzy dożywając sędziwszych lat muszą być opłacani z budżetu Państwa; emerytury, renty. Jak jasno widać, że stosunkowo duże bezrobocie generuje potrzebę „zdobycia” środków na utrzymanie seniorów, to również widać, że młodzi ludzie muszą być tymi, którzy te środki przeznaczą z własnych składek, podatków, itp.
    Można również mówić o szansie, jeżeli relatywnie niewielka grupa seniorów będzie mogła i chciała pracować pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego.
    Pomijając rozgrywki polityczne można stwierdzić, że w zależności od ogólnej sytuacji społecznej może to być szansa lub zagrożenie.

  9. Patrycja napisał(a):

    Moim zdaniem jest to szansa. Trudno to jednak dostrzec z perspektywy mieszkańca naszego kraju, gdzie króluje mentalność, w której dominuje przekonanie, że po 60-tce należy wycofać się z życia i nie można już przysłużyć się społeczeństwu. Należałoby zmienić tę mentalność. Wystarczy spojrzeć na kraje zachodnie, gdzie seniorzy zakładają własne firmy, spełniają marzenia, zapisują się na uniwersytety 3 wieku, kursy, żyją aktywnie, prowadzą działalność charytatywną itp itd. I nie jest to tylko i wyłącznie kwestia pieniędzy jak można by sądzić, ale właśnie mentalności.

  10. Justyna napisał(a):

    Szansa. Coraz niższa dzietność, z wydłużonym czasem życia człowieka, stopniowo ustali nowy naturalny cykl stopniowo eliminujący, na przestrzeni wielu lat, przeludnienie na ziemi. Od nas wszystkich zależy, w jakim tempie, i w jaki sposób dostosowujemy się do zmieniających warunków demograficznych.

  11. Krótko uzasadniam : naukowa szansa, niosąca zagrożenia 🙂 ale SZANSA!

    Dłuższy wywód:
    Są osoby, które uważają iż przedłużanie życia jest nieetyczne, że jest "oznaką naszej niezdolności otwarcia się na prokreację ani żaden wyższy cel … pragnienie wydłużenia młodości jest nie tylko dziecinnym pragnieniem skonsumowania życia i posiadania go nadal; jest też wyrazem dziecinnego i narcystycznego życzenia sprzecznego z poświęceniem dla potomności".
    Jest to fakt, jakaś racja. Ponadto wydłużając życie, nasilamy problemy przeludnienia. Starzejące się społeczeńswo jest ogromnym wyzwaniem dla gospodarki, która już dziś ma z tym problem. Są opinie, że osłabiamy tym samym gatunek, ale…. ani w przeszlości ani dziś chęć zachowania gatunku nie determiniwała zachowań ludzkich. Starsza część społeczeństwa może mieć rolę budującą, kreującą nowe wartosci,produkty,wiedze. Młodzi zasilaja te cywilizacje
    nowym zyciem. Podział ról i zdrowe podejście może pomóc zachować równowagę i dać nadzieję, że starzejące się społeczenstwo to mądrość, wiedza, rozsądek i rodzaj bezpiecznika w pędzącym świecie. Wszystko też zależy od postrzegania. Czy uważamy, że Ziemia jest dla ludzi czy na odwrót. Czy chcemy pięknego życia dla nas czy zachowania planety z jej gatunkami na możliwie długi czas…. Rozważając to wszystko, ciężko postawić jednoznacznie odpowiedź na Pana pytanie, Panie Tomku.
    Dla mnie życie to fascynacja, nauka, emocje, człowiek, a na wartość ludzkiego życia patrzę przez pryzmat wartości absolutnej. Dobry temat na dyskusje do rana….

  12. Pawel napisał(a):

    Jeśli chcemy kiedyś podróżować do gwiazd, musimy to zrobić. Odległości staną się mniejszym problemem – zanim nie wynajdziemy innego sposobu. Bliźniaki ziemi idziemy pp was…

  13. Mateusz Mielniczuk napisał(a):

    Moim zdaniem wydłużająca się długość życia seniorów to szansa. Obecnie MŁODOŚĆ jest "w cenie", to z nią utożsamiany jest postęp, siła, pieniądze, branie pełnymi garściami ze wszystkiego, starość jest passe. Wszyscy jednak wiemy, że młodość i siła się kiedyś skończy … Dla mnie ludzie starsi to przede wszystkim doświadczenie i mądrość, której są utorzsamieniem. Przeżyli bardzo wiele zmian – geopolitycznych, światopoglądowych, itd. Wiele mogą nam powiedzieć i wiele nauczyć, jeśli tylko będziemy chcieli słuchać. Nie chodzi oczywiście o naukę korzystania z najnowszych technologii, zrobienia kariery w nowoczesnym świecie, ale o to, JAK ŻYĆ, jakich błędów nie popełniać, aby móc kiedyś spojrzeć na swoje życie i powiedzieć. Było różnie, ale jestem dumny ze swego życia, choć było niedoskonałe, nic już nie zmienię i jestem gotowy umrzeć i iść dalej.

  14. Grzegorz napisał(a):

    Zdecydowanie szansa. Dłuższe życie to dłuższy zapis w pamięci. Niemal niezliczone ilości informacji o biologicznym i społecznym istnieniu człowieka. Skopiować, utrwalić, wykorzystać. Baza informacji dla ziemskiej cywilizacji. Czas mniejszej aktywności fizycznej i umysłowej człowieka należy bezwzględnie wykorzystać na utrwalenie zapisów pamięciowych. Zgromadzone unikalne informacje zdecydowanie przewyższą wówczas koszty biologicznego i społecznego funkcjonowania „społeczeństwa długowiecznego”. Ludzie tacy jak ja wiele by dali by móc teraz zapytać, uzyskać informacje szczególnie od tych „długowiecznych bliskich” , których nie ma już wśród nas. Zazwyczaj „nie zdążyli utrwalić swojego istnienia” i jeszcze są tylko w świadomości społecznej bo są w naszych pamięciach. Czy odejdą z nami ? Mam nadzieję, że ja wielu z nich na takie odejście nie dam szans 🙂

  15. Kasia Kozak napisał(a):

    Zaczęłam zastanawiać się nad odpowiedzią i nagle uderzyła mnie sama forma pytania. Czy można w ogóle rozpatrywać długość ludzkiego życia jako zagrożenie? W rozwoju nauki, a zwłaszcza medycyny, chodziło przede wszystkim o to, żeby to życie właśnie wydłużyć. Z jednej strony chcemy być niemalże nieśmiertelni, a z drugiej jeśli będziemy żyć "za długo", to możemy stać się obciążeniem dla młodszych. Ale dlaczego tak się dzieje? Człowiek, bez względu na wiek, stan zdrowia, jest jedyny i cenny, dlatego odpowiem tak: życie samo w sobie to szansa. Wiem, mało naukowa (i może nie na temat) odpowiedź. 😉

  16. Adi Ochmann napisał(a):

    Naukowa szansa by zbadać różne czynniki ludzkich chorób. Społecznie – problem pracy, utrzymania, przeludnienia (coś na wzór polityki jednego dziecka) oraz nieetyczne.

  17. Chyba za małe zainteresowanie konkursem było i wyników nie ma. Z fb post też chyba zniknął. Temat nie miał "wzięcia". A szkoda bo wielowątkowy, nie taki wcale oczywisty ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You might also like...

Konkurs o energii

Konkurs o mózgu

Type on the field below and hit Enter/Return to search