… a właściwie za walkę z nimi. Laureatami Nagrody Nobla w 2015 w dziedzinie fizjologii i medycyny zostali: William C. Campbell, Satoshi Ōmura i Youyou Tu

Dwóch pierwszych panów, Irlandczyk William C. Campbell i Japończyk Satoshi Ōmura zostało wyróżnionych za odkrycie leku na choroby wywołane przez nicienie. Im Komitet Noblowski zdecydował się przyznać połowę nagrody. Drugą połowę dostała Chinka Youyou Tu, która została doceniona za prace nad terapią przeciwko malarii. Youyou Tu ma dzisiaj 83 lata i prawie nie mówi po angielsku. Jej osiągnięcia w walce z malarią choć znane, zostały zapomniane. Nie ma się co dziwić. Komitet Noblowski docenił ją za stworzenie leku antymalarycznego funkcjonującego pod nazwą Artemeter. Youyou Tu wyekstrahowała go z 200 ziół, we wczesnych latach 70tych XX wieku, a więc 45 lat temu. Rzadko zdarza się, że Nagrodę Nobla otrzymuje się za tak odległe odkrycie. Artemeter znacząco obniża śmiertelność pacjentów cierpiących na malarię.

1094px-Soybean_cyst_nematode_and_egg_SEM

Osobnik młodociany i cytrynkowata cysta mątwika Heterodera glycines wypełniona larwami. Źródło: wiki

Z kolei panowie Campbell i Omura zostali nagrodzeni za odkrycia dotyczące nowych terapii chorób, wywołanych przez pasożyty ludzkie – nicienie. Chodzi m.in. o takie choroby jak słoniowacizna czy ślepota rzeczna. Chorób wywołanych przez nicienie jest bardzo dużo i występują najczęściej w tropikalnych rejonach świata w których poziom życia jest zdecydowanie niższy niż w Europie czy USA. Nie znaczy to oczywiście, że w bogatych krajach Zachodu nie występują choroby pasożytnicze, ale jest ich nieporównywalnie mniej.

– Tegoroczni laureaci Nobla opracowali terapie, które zrewolucjonizowały leczenie niektórych z najbardziej wyniszczających chorób pasożytniczych – takie zdanie znalazło się w uzasadnieniu Komitetu Noblowskiego. Odkrycia tegorocznych laureatów „dały ludzkości nowe mocne narzędzia do walki z tymi ciężkimi schorzeniami, na które zapadają setki milionów ludzi rocznie”.

Tomasz Rożek