Aglomeracja Śląska, czyli Polska Dolina Krzemowa

Tomasz Rożek
T. Rożek
29.09.2022

Współcześni odkrywcy nowych technologii spełniają swoje marzenia w Dolinie Krzemowej. Ich wynalazki zmieniają życie setek milionów ludzi na całym świecie. A co byście powiedzieli na informację, że technologiczną „Doliną Krzemową” była Aglomeracja Śląska?  

Polska Dolina Krzemowa – skąd to określenie?

Jakiś czas temu zrobiłem serię o Smart City, mieście przyszłości. Pokazywałem szereg technologii, które będą takie miasto przyszłości budowały. Ta krótka seria wciąż cieszy się sporą popularnością.

Nowe technologie pokazywałem wtedy na przykładzie Aglomeracji Śląskiej, bo miałem ku temu konkretny powód. Aglomeracja, zwana również Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią, składa się z ponad 40 gmin.

To rzeczywiście szybko rozwijający się region, warto jednak pamiętać, że Śląsk to miejsce, które w przeszłości było najbardziej innowacyjnym regionem w Europie. Paliwem do rozwoju na przełomie XIX i XX wieku był oczywiście węgiel.

Kiedyś powiedziałem, że Śląsk 100 lat temu, a może nawet jeszcze wcześniej, był tym, czym dzisiaj jest Dolina Krzemowa. Był tym miejscem, które ściągało najbardziej innowacyjne głowy. Dzisiaj łatwo nam oczywiście uśmiechać się z politowaniem, bo przemysł wydobywczy i przemysł ciężki nie kojarzą się z nowoczesnością. Przeciwnie, raczej z zatruciem środowiska i dewastacją krajobrazu. Ale 100 lat temu co innego niż dzisiaj napędzało świat.

Śląsk rzeczywiście był stolicą innowacji, a jest to istotne, dlatego że daje fundament do rozwoju także dzisiaj. Śląska aglomeracja jest – ze względów historycznych – naturalnym środowiskiem dla innowacji, a jest to sama w sobie wartość, na której można budować.

Technologie i rozwiązania rodem ze Śląska

To na Śląsku testowano i stosowano technologie, które dopiero lata później instalowano w innych miejscach. Na przykład w zabrzańskiej kopalni „Królowa Luiza” do dzisiaj działa ogromna, ponad 100-letnia maszyna parowa. W tej samej kopalni zastosowano system odwadniania, który polegał na wykopaniu podziemnego koryta i stworzeniu kanału, który wychodził na powierzchnię wiele kilometrów dalej. Kanał, ta podziemna rzeka, był na tyle szeroki, że nie tylko odprowadzał wodę, ale pływały nim też łodzie z węglem. Dzisiaj każdy może spłynąć łodzią Sztolnią „Królowa Luiza”.

Najnowszych technologii w górnictwie było bardzo dużo, a wraz z rozwojem tego przemysłu stosowano bardzo nowoczesne podejście do pracowników. Do dzisiaj można podziwiać wiele tzw. osiedli patronackich. Być może najbardziej znanymi są katowickie Nikiszowiec i Giszowiec.

To samowystarczalne osiedla, na których pracownicy dostawali nie tylko mieszkanie, ale także ogródek. Całe osiedla były tak projektowane, by dzieci miały dostęp do edukacji, rodziny do sklepów i rozrywki, a nawet by osiedla były dobrze skomunikowane.

To też Cię zainteresuje: Diamenty z plastiku? Nowe odkrycia naukowe

Populacje niektórych miast regionu pomiędzy początkiem XIX i początkiem XX wieku zwiększyły się kilkudziesięciokrotnie. Tak było na przykład w Gliwicach. Ten szybki wzrost wymagał stosowania bardzo nowoczesnych technologii, na przykład w oczyszczaniu ścieków czy dostarczaniu wody. W Zawadzie, niedaleko Tarnowskich Gór, do dzisiaj znajduje się zabytkowa stacja wodociągowa. Zresztą można ją zwiedzać i choć w nazwie ma „zabytkowa” i choć została wybudowana jakieś 140 lat temu, wszystkie jej elementy wciąż są sprawne i spokojnie mogłyby działać.

Gdy ją budowano była jednym z najnowocześniejszych zakładów tego typu w Europie. Do Zawady przyjeżdżali specjaliści z zagranicy oglądać te innowacje. Podobnie zresztą było ze stacją sanitarną w Gliwicach. Powstała ponad 100 lat temu a rozwiązania, które w niej zastosowano, były absolutną awangardą.

Przemysł wydobywczy… i nie tylko

Jasne, że Śląsk to głównie przemysł wydobywczy. On oraz przemysł ciężki były kołem zamachowym najbardziej nowoczesnych gospodarek na przełomie XIX i XX wieku. Spójrzmy choćby na Muzeum Hutnictwa Cynku – Walcownia w Katowicach. Dzisiaj jest to zabytek, ale gdy na początku XX wieku Walcownię budowano, była technologiczną rewelacją na skalę całej Europy.

Z kolei w Gliwicach znajdują się pozostałości i ekspozycja dotycząca Królewskiej Odlewni Żelaza. Powstała ona pod koniec XVIII wieku i była jedną z pierwszych na świecie, w której zastosowano piece opalane koksem. Wtedy to była najnowsza, wręcz eksperymentalna technologia. Podobnie jak wybudowany później, a dzisiaj mający już prawie 100 lat, maszt gliwickiej radiostacji. Jest zbudowany w całości z drewna, konkretnie z modrzewia, ma ponad 110 metrów wysokości i jest bodaj najwyższą istniejącą dzisiaj na świecie konstrukcją drewnianą.

Co ciekawe, podczas otwarcia innej wieży, Wieży Eiffla w Paryżu, serwowano piwo uwarzone w jednym ze śląskich browarów. Było ono bardzo cenione w całej Europie, bo w browarze stosowano nowoczesne technologie.

W 2022 roku mija 100. rocznica dołączenia Śląska do niepodległej Polski. Wiele osób ciągle nie zdaje sobie sprawy z tego, że dołączenie Śląska do Polski było ważne nie ze względu na surowce, choć one też miały znaczenie, ale przede wszystkim ze względu na technologie, wiedzę i doświadczenie ludzi tam mieszkających. Śląsk w latach 20. był najbardziej rozwiniętym technologicznie regionem Polski i jednym z najbardziej rozwiniętych regionów Europy.

Śląska Aglomeracja obecnie

A co dzisiaj? Jak wspomniałem, Śląska Aglomeracja bardzo szybko się rozwija i jeżeli gdziekolwiek w Polsce miałoby powstać Smart City, to myślę, że właśnie tam. Nie tylko z powodu ogromnych tradycji innowacyjnych, ale przede wszystkim konkretnych projektów, na przykład miast z trzecim wymiarem. Chodzi mi o trzeci wymiar nie w dół, w kierunku korytarzy kopalń, ale w górę, dzięki budowie sieci transportowej i komunikacyjnej przygotowanej dla autonomicznych statków powietrznych, czyli dronów.

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia została zaproszona do udziału w grupie roboczej pracującej nad Strategią Dronową 2.0 dla Komisji Europejskiej. To tutaj powstaje pierwsza dronowa szkoła prototypowania. Wybudowanie systemu, dzięki któremu bezzałogowe statki powietrzne będą mogły bezpiecznie transportować towary, w tym te, które wymagają szybkiego transportu, takie jak krew czy leki, to bardzo duże przedsięwzięcie.

To właśnie wspomniana przed chwilą Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia jest partnerem dzisiejszego odcinka. Jest to pierwsza metropolia w Polsce. Tworzy ją 41 miast i gmin przemysłowego obszaru Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Na tym obszarze mieszka blisko 2,5 miliona mieszkańców.

Przeczytaj też: Czy samochody elektryczne są ekologiczne?

Innym przykładem jest wykorzystanie w transporcie wodoru. Kupowanie – na razie wciąż w ramach eksperymentu – wodorowych autobusów to pierwszy krok. Inne to na przykład tworzenie na śląskich uczelniach dedykowanych kierunków studiów. Od wielu lat śląskie miasta są w Europejskim Sojuszu na rzecz Czystego Wodoru. Inny projekt GZM DATA STORE ma na celu sprawne przetwarzanie i udostępnianie ogromu danych, które miasta metropolii, ale także na przykład spółki komunalne, codziennie wytwarzają. 

I ta można by długo wymieniać, co się dzieje na tym moim kochanym Śląsku. Dwa tygodnie temu byłem na otwarciu nowych supernowoczesnych laboratoriów firmy sektora kosmicznego KP Lab, firmy, która buduje komponenty do satelitów i satelity, a tydzień temu, w Gliwicach miała miejsce prezentacja autonomicznego autobusu skonstruowanego przez Startup Blees.

Uwierzcie, innowacyjnych inicjatyw, rodzących się dzięki wsparciu różnych instytucji, ale przede wszystkim dzięki pomysłowości ludzi, jest tutaj bardzo dużo. Wspomniałem o zaledwie kilku – o innych opowiem kiedy indziej.

Śląsk był bardzo nowoczesnym i bardzo innowacyjnym miejscem na mapie nie tylko Europy, ale w przypadku wielu technologii również na mapie świata. Z wielu powodów, głównie historycznych, za długo jednak nie zauważano, że to, co kiedyś dodawało skrzydeł, dzisiaj jest kamieniem u nogi. Nie wiem, jaka będzie przyszłość aglomeracji, ale widząc wiele nowych technologii, które są tworzone, testowane i wprowadzane w życie, mam nadzieję, że ten region wróci na innowacyjną mapę świata.

Autor

Tomasz Rożek

Z wykształcenia jestem fizykiem, a z zawodu dziennikarzem naukowym. Od lat tworzę markę Nauka. To Lubię, a dodatkowo kieruję działem naukowym w tygodniku Gość Niedzielny i współpracuję z wieloma mediami i redakcjami. Jestem szczęśliwym tatą bliźniaków: Zuzi i Janka oraz mężem Ani.
Zobacz również

Podcasty NTL