Po co nam kości?

A. Ochman
01.11.2021
Przewidywany czas: 2 min

Dlaczego się nie przewracamy, nie zginamy w pół albo nie rolujemy jak dywan? To dzięki kościom, które tworzą nasz szkielet. Z jednej strony podtrzymują, a z drugiej chronią organy wewnętrzne, takie jak mózg płuca czy serce.

Po co nam kości?

Rola kości nie kończy się natworzeniu szkieletu. One produkują komórki krwi, a także przechowują minerały. Są takim magazynem tych rzeczy, które nasz organizm bardzo potrzebuje. Jednak najważniejsze jest to, że do kości przyczepione są nasze mięśnie, dzięki którym możemy stać, chodzić, mrugać oczami, poruszać ustami czy palcami, a także podskakiwać. No i nie przrwracać się.

Wnętrze wielu kości wypełnia szpik kostny. W nim powstaje większość komórek krwi. W kościach powstają też komórki, które rozpoczynają tworzenie kości. To dzięki nim złamane kawałki mogą wzrosnąć.

Wiecie o tym, że dzieci mają więcej kości niż dorośli? I to dużo więcej. Dorosły ma trochę ponad dwieście kości, a u dzieci kości jest aż 350! Są połączone chrząstkami, a to bardzo ułatwia rośnięcie i sprawia, że szkielet jest bardziej elastyczny. Później, gdy jesteśmy starsi, część chrząstek zmienia się w kości.

Po co nam kości?

Jak dbać o kości?

Po to, żeby nasz szkielet był mocny i rósł w odpowiednim tempie, musimy dostarczać mu odpowiedniego budulca. Przede wszystkim wapnia, fosforu i magnezu. Dlatego właśnie tak ważne jest, by w tym co jecie nie zabrakło produktów mlecznych, a także ryb orzechów i warzyw.

Nasi przodkowe, podobnie jak zwierzęta, poruszali się na czterech kończynach. My chodzimy na dwóch nogach i z wyprostowanym kręgosłupem. Ta zmiana pojawiła się niedawno, bo zaledwie kilka milionów lat temu. Wydaje Wam się, że to jednak dawno? Patrząc na to, jak długo trwa życie na Ziemi, w tych kilka ostatnich milionów lat to jak mrugnięcie okiem. Dlatego, że chodzimy wyprostowani i na dwóch nogach dopiero od niedawna, konstrukcja naszego szkieletu wymaga jeszcze poprawek.

Najlepiej widać to na przykładzie kręgosłupa. U czworzonożnych zwierząt jest ono równomiernie obciążony przez ciało. U nas, z powodu pozycji wyprostowanej, to obciążenie nie jest równomierne, a to sprawia, że cała konstrukcja jest mało stabilna i łatwo powstają w niej nieprawidłowości. Tym bardziej, że na jej szczycie znajduje się duża i ciężka głowa.

Kręgosłupowi na pewno nie pomaga też tryb naszego życia – niemal cały czas siedzimy. Kilka godzin w szkole, potem przy odrabianiu zadań domowych, następnie oglądając filmy na komputerze albo grając na komórce. Brak ruchu bardzo źle wpływa na cały szkielet, a głównie na kręgosłup. No dobrze, to teraz wstajemy, robimy kilka podskoków i rozciągamy się najmocniej jak potrafimy.

Autor

Agnieszka Ochman

Zobacz również

Podcasty NTL