Kręci ich aeronautyka i kosmologia, więc konstruują rakiety

Agnieszka Ochman
A. Ochman
29.12.2022
Przewidywany czas: 3 min

Członkowie Sekcji Rakietowej Studenckiego Koła Astronautycznego Politechniki Warszawskiej prowadzą aktualnie prace nad trzema rakietami. Jedną z nich — Twardowsky — już niebawem planują zaprezentować na międzynarodowych zawodach. W realizacji celu wspiera ich Fundacja Nauka. To Lubię. Studenci są kolejnymi beneficjentami programu grantowego „Nowi superbohaterowie”.

Studenci i ich rakiety

Praca przy wymagających technicznie projektach, rozwijanie się w dziedzinach aeronautyki i kosmologii, plus oczywiście satysfakcja z udanych startów – tak na pytanie o to, dlaczego konstruowanie rakiet kręci studentów, odpowiada Jakub Kowalczyk, koordynator rakiety Twardowsky ze Studenckiego Koła Astronautycznego (SKA). Kuba jest jednym z członków Sekcji Rakietowej akademickiej organizacji. To najprężniej działająca grupa w Kole, która zrzesza ponad 70 członków.

Studenci stale zmieniają teorię w praktykę i dzięki zdobywanemu doświadczeniu, nieustannie poprawiają osiągi swoich rakiet. Bazują nie tylko na utartych schematach, ale też na autorskich rozwiązaniach poszczególnych członków zespołu. Tworzą i rozwijają innowacyjne technologie — w Sekcji opracowano kilka autorskich programów, wspomagających proces projektowania rakiet i ich systemów napędowych.

Aktualnie studenci pracują nad trzema projektami:

  • rakietą dwustopniową Grot,
  • rakietą sterowaną FOK,
  • rakietą z napędem hybrydowym Twardowsky.

Ostatni z nich niebawem chcą pokazać na arenie międzynarodowej.

Prace nad rakietą Twardowsky

Twardowsky to pierwsza rakieta Koła z silnikiem hybrydowym. Prace nad nią trwają od dłuższego czasu. Pomysł na projekt zrodził się jesienią 2019 roku. Realizację wydłużyły komplikacje związane z pandemią oraz zmianami w zespole. Przez długi czas nie było możliwe przeprowadzenie kluczowych testów.

Sam zespół nie jest mały, bo liczy ponad 50 osób — członków zespołów mechanicznych, silnikowych, elektronicznych, systemu odzysku rakiety, analiz, wyposażenia stacji naziemnej oraz zespołu projektującego payload, który będzie wyniesiony na pokładzie rakiety. 

Rakieta Twardowsky

Czym charakteryzuje się rakieta Twardowsky? Jej silnik z założenia łączy to, co najlepsze z dwóch rodzajów zasilania rakiet. Dlaczego taki napęd? Zaletą konstrukcji z silnikiem hybrydowym jest zdolność do osiągania ściśle określonego pułapu, dzięki kontroli ciągu. – Stałe paliwo, w naszym przypadku odpowiednio ukształtowane HTPB (Hydroxyl-Terminated Polybutadiene), w połączeniu z płynnym utleniaczem daje nam zdolność kontrolowania ciągu w locie i jednocześnie unika komplikacji związanych z rakietami na paliwo ciekłe (jak na przykład turbopompy) – tłumaczy Jakub Kowalczyk. Dodatkowo rakieta Twardowsky może wynieść na swoim pokładzie do czterech małych satelitów typu cansat. 

W październiku 2022 roku, po wielu próbach, studenci przeprowadzili udany test Hot Fire (z użyciem prawdziwego paliwa i utleniacza). Silnik okazał się na tyle mocny, aby umożliwić start rakiety.

Marzenia o Spaceport America Cup

Koniec prac nad rakietą Twardowsky planowany jest na wiosnę 2023 roku. Studenci z SKA chcą zaprezentować ją na wysokiej rangi międzynarodowych zawodach Spaceport America Cup (w stanie Nowy Meksyk w Stanach Zjednoczonych), w których mierzą się drużyny z całego świata. Wydarzenie jest dla nich świetną okazją do pokazania nie tylko konstrukcji, ale też rozwiązań technicznych stworzonych przez członków Koła.

Celem drużyn (biorących udział w zawodach – przyp. red.) jest stworzenie i pomyślne wystrzelenie rakiety na określoną wysokość: dziesięć lub trzydzieści tysięcy stóp. Liczy się tu precyzja – zwyciężą drużyny, które będą najbliżej tych pułapów. Dodatkowe punkty przyznawane za przydatne rozwiązania konstrukcyjne czy funkcjonalność rakiety (np: platforma do eksperymentów, system wyrzutu satelitów typu cansat) – dodaje Kowalczyk.

Grant Fundacji Nauka. To Lubię

Budowę rakiety i plany studentów wspiera Fundacja Nauka. To Lubię. Członkowie Sekcji Rakietowej zostali kolejnymi beneficjentami programu grantowego „Nowi superbohaterowie”. Środki finansowe, przekazane SKA, ułatwiły przeprowadzenie testu „Cold Flow”, następnie testu „Hot Fire”. Zostały głównie przeznaczone na:

  • zakup aparatury,
  • zakup materiałów zużytych podczas testów,
  • usługi spawania zbiorników wysokociśnieniowych.

Kliknij TUTAJ i dowiedz się więcej o naszych grantach.

To może Cię zainteresować: W wakacje planowali misję na Marsa

Agnieszka Ochman
Autor

Agnieszka Ochman

Już niemal 10 lat jestem związana z pracą słowem. Pisałam w mediach lokalnych, regionalnych oraz zajmowałam się copywritingiem. W Nauka. To Lubię mam przyjemność prowadzić projekty dziecięco-rodzicielskie, których tematyka jest mi bardzo bliska. Po godzinach jestem fanką fotografii lifestylowej.
Zobacz również

Podcasty NTL